Czy naprawdę mężczyźni kochają zołzy? To chyba ta sama zasada, co
taka, która głosi, że kobiety uwielbiają niegrzecznych chłopców. Faktycznie –
niektóre z nas mają do takich słabość. Podobnie jest i z mężczyznami – są tacy,
którzy wolą damską wredotę od gołębiego serduszka. A jakie są tej słabości przyczyny?
Wachlarz cech statystycznej zołzy jest naprawdę szeroki – wybuchowe, choleryczne, uparte, złośliwe, pyskate, jak lew broniące swoich racji, mające zacięcie feministyczne… Czy to wady? Niektóre na pewno.
Wciąż trwa moda na internetowe memy z jedną z bohaterek Muminków – małą Mi. Na obrazkach bohaterka złości się i tupie nóżką, ale potrafi też rzucić ciętą ripostą i złośliwym żartem. Mała Mi to synonim zołzy naszych czasów – kobiety pewnej siebie i potrafiącej głośno wyrażać to, co "miłe" i grzeczne kobiety wolą przemilczeć.
1. Pogoń za
króliczkiem
Mężczyźni to zdobywcy. Im dłuższe i trudniejsze jest
polowanie na zdobycz, tym satysfakcja z trofeum większa. A zołzę niełatwo
upolować. Nie wystarczą ciepłe słówka i kwiaty. Tutaj trzeba się wysilić –
próbować przez wspólną pasję, wciągać do dyskusji, planować strategie
działania... To wciąga. Starając się o czyjeś zainteresowanie, myślimy o tej
osobie, co w jakiś sposób nas do niej emocjonalnie przywiązuje.
Można odnieść wrażenie, że dopóki kobiecie nie zależy na znajomości, wielu mężczyzn jest gotowych niemal na wszystko, by ta znajomość osiągnęła kolejny etap. Są pełni romantyki, oddania, są niemal na skinienie babskiego palca. Dopóki króliczek ucieka, jest zabawa. Na pewno kręci bardziej niż taki udomowiony, uległy, oswojony...
2. Wolna
dusza
No a kiedy już taka zołza da się oczarować i zaciągnąć do łóżka… Hulaj dusza! Mężczyzna czuje się niczym król sawanny, który ujarzmił najbardziej nieokiełznaną lwicę. To dla męskiego ego szalenie przyjemne uczucie.
Ale zołzy zazwyczaj nie szukają mężczyzny na stałe. Są tu i teraz, żyją chwilą, nie planują małżeństwa i tego ile urodzą dzieci. Chcą przygód, rozrywek, a nie planowania
rodziny. Są w tej kwestii tak trochę jakby… facetami! Nic dziwnego, że znajdują wspólny język z niejednym mężczyzną. A do tego to naprawdę podniecające. Bo który zdobywca będąc z taką kobietą nie pomyśli rozmarzony "może to właśnie ja będę na zawsze…".
3. Barwna
zołza
Czy zwrócicie uwagę na szarą garsonkę czy sukienkę w kwiaty? A jeśli patrzycie na tę w kwiaty, czy to oznacza, że ona jest ładniejsza? Nie. To znaczy tylko tyle, że jest "jakaś", ma cechy, które wyróżnia ją z tłumu szarości. Nic tak przecież nie nudzi, jak nijakość. W tym przypadku sama wolałabym zołzę od kobiety ciepłej kluchy – bez własnego zdania, własnych zainteresowań i bez życiowej energii. Spokój jest lepszy niż emocje? Być może, jeśli mówimy o małżeństwie z 30-letnim stażem, a nie rodzącym się flircie czy romansie.
Czy zwrócicie uwagę na szarą garsonkę czy sukienkę w kwiaty? A jeśli patrzycie na tę w kwiaty, czy to oznacza, że ona jest ładniejsza? Nie. To znaczy tylko tyle, że jest "jakaś", ma cechy, które wyróżnia ją z tłumu szarości. Nic tak przecież nie nudzi, jak nijakość. W tym przypadku sama wolałabym zołzę od kobiety ciepłej kluchy – bez własnego zdania, własnych zainteresowań i bez życiowej energii. Spokój jest lepszy niż emocje? Być może, jeśli mówimy o małżeństwie z 30-letnim stażem, a nie rodzącym się flircie czy romansie.
4. Uwolnić emocje
Czasem skrajne, czasem bolesne, ale jednak zołza pomaga mężczyźnie otworzyć się na swoje własne odczucia. Czasem zapominamy o tym, że "mężczyzna też człowiek" i że ma prawo odczuwać strach czy się wzruszyć. Większość mężczyzn kumuluje emocje, bo jako mężowi czy ojcu rodziny nie wypada im uzewnętrzniać bólu czy smutku. Przy zołzie jest o to łatwiej. Awantury pozwalają wyrzucić złą energię, a po zranieniu przez zołzę także łatwiej uzewnętrzniać ból. Niektórzy mężczyźni tego potrzebują.
5. Intrygująca
Kobiety miłe, dobre i oddane są takie przewidywalne! Trudno o nich fantazjować, skoro zawsze wiadomo, czego się po nich spodziewać. A mężczyźni lubią wyobrażać sobie to i owo w nadziei, że kiedyś to dojdzie do skutku. Co innego zołza. Ona
intryguje, jest tajemnicza i potrafi zaskoczyć. A to działa na zmysły. Do tego facet nigdy
nie ma pewności czy zołza będzie także jutro, więc tym bardziej bardziej docenia to, że z nim jest.
6. Kawa na ławę

Kolejną cechą zołzy, która może przyciągać mężczyzn, jest bezpośredniość. Panowie lubią konkrety. Większość z nich drażnią kobiece wywody, dążące do niejasno sprecyzowanego celu. Chcą krótko i na temat. Może temu towarzyszyć wspomniane wcześniej tupnięcie nogą czy trzaśnięcie drzwiami. Byle przekaz był jasny.
A zołzy? Och te w trzaskaniu drzwiami osiągnęły prawdziwe mistrzostwo! Przy okazji wyrażają zdanie w sposób bezpośredni i bez owijania w bawełnę, a to kojarzy się ze szczerością.
7. Prawdziwość
I znów pytanie: mając do wyboru niezbyt zgrabne i niewielkie papierówki z ogrodu babci i super błyszczące, idealne w kształcie jabłka z marketu, po które sięgniecie? I które będą lepiej smakować?
Kiedy poznajecie osobę, która jest dla wszystkich miła i zawsze uśmiechnięta, nie zapala Wam się ostrzegawcze światło? Jesteśmy tylko ludźmi, mamy lepsze i gorsze dni, mamy prawo być smutni, albo wybuchnąć. Przyklejony na stałe uśmiech świadczy o tym, że albo ktoś kumuluje w sobie złe emocje, albo jest po prostu fałszywy.
W czasach politycznej dyplomacji i sztucznej uprzejmości (oczywiście poza bezpiecznym światem wirtualnym), mówienie wprost i bez ogródek jest w cenie. Większość ludzi boi się takiej konfrontacji prosto w twarz. Ale nie zołza. Ta od razu Ci wygarnie. I wielu ją za to ceni.
8. Zdrowy egoizm
Zołza nikogo nie udaje. Przynajmniej takie sprawia wrażenie. Nie próbuje być miła na siłę, czy robić z siebie piękności. Wydaje czuć się dobrze sama z sobą i na pewno nie pozwoli, by mężczyzna ulepił ją z gliny na własne podobieństwo (lub potrzeby). W związku zołza pozostaje sobą, co pewnie nie ułatwia porozumienia. Jeśli jednak trafia na mężczyznę, który daje jej margines swobody, mogą stworzyć całkiem zgrany zespół.
Ma kawałek swojego świata i swoje zabawki, dlatego nie popada w małżeńską rutynę zapominając o własnym rozwoju i pasjach. Przez niektórych jest to odbierane jako egoizm, inni uważają to za zdrowe podejście do życia.
9. Odwaga
Zołzy są odważniejsze, nie mają zahamowań. W życiu, w kuchni, w łóżku… Nawet autem jeżdżą szybciej. Lubią adrenalinę! Nie boją się krytyki czy oceniania przez innych, dlatego są bardziej otwarte na wszelkie eksperymenty i potrafią o tym mówić. A niegrzeczna dziewczyna to według mężczyzn seksowna dziewczyna!
10. Inteligencja i siła
"Głupia zołza" - to zestawienie słów niebyt do siebie pasuje. Cięte riposty, złośliwe poczucie humoru, niebanalne pomysły na życie i zacięte dyskusje wymagają inteligencji. Trudno wyobrażać sobie zołzę jako słodką, płytką blondynkę w białych kozaczkach.
Słabość do kobiety typu zołza przejawiają mężczyźni, którzy nie lubią być zagłaskiwani. To zazwyczaj też kobieta, która nie ma potrzeby iść przez życie oparta wygodnie na ramieniu swojego faceta. Silna i niezależna nie będzie wydzwaniać do Ciebie, bo w środku miasta zabrakło jej paliwa (po prostu podjedzie taksówką na stację i kupi banieczkę), albo nie może odkręcić słoika (są na to sprytne sposoby, nie tylko siła mięśni decyduje).
Okazuje się więc, że cechy, które często odbierane są jako wady, mogą być całkiem atrakcyjne dla płci przeciwnej. To pocieszająca wiadomość, bo która z nas nie ma w sobie odrobiny z zołzy...




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz